zapamiętaj
rejestracja »
In EnglishPolski
Forum dyskusyjneChatRadioLiga typerówRelacje na żywoGaleria zdjęć

 NAJBLIŻSZY22.01.2012
 – 
Málaga - Barça
POPRZEDNI18.01.2012
 1:2 
Real - Barça
OSTATNIE TEMATY
No database selected
( ! ) Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /var/www/html/barcaserwis/index.php on line 381
Call Stack
#TimeMemoryFunctionLocation
10.000093752{main}( )../index.php:0
20.0023189864mysql_fetch_array ( )../index.php:381


( ! ) Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /var/www/html/barcaserwis/index.php on line 392
Call Stack
#TimeMemoryFunctionLocation
10.000093752{main}( )../index.php:0
20.0025189864mysql_fetch_array ( )../index.php:392
Reklama
Sklep pi?karski FC Barcelona Nike
Aktualności
Atlético bez szans na Camp Nou, manita z madryckim zespołem
24.09.2011 | 23:48:06 | dodał: Damian Kulik



Barcelona po środowym remisie z Valencią, dziś nie dała najmniejszych szans Atletico Madryt, pokonując przyjezdnych z Madrytu 5-0. Katalończycy pewnie przez całe spotkanie prowadzili grę i zasłużyli na 3 punkty. Gole zdobywali: Villa, Miranda (bramka samobójcza) oraz trzykrotnie Leo Messi.

W jedenastce na dzisiejsze spotkanie zabrakło dwóch podstawowych obrońców Barcelony – Carlesa Puyola i Gerarda Pique. Ten drugi dopiero co dostał od lekarzy zielone światło po kontuzji i po raz pierwszy od pewnego czasu zasiadł na ławce rezerwowych. Z tyłu mieli więc dziś grać Dani Alves, Javier Mascherano oraz Eric Abidal, czyli powtórka z Mestalla – od pierwszych minut ustawienie 3-4-3. Inaczej wyglądał jednak środek pola. W meczu z Atletico w drugiej linii Guardiola postawił na Sergio Busquetsa, Ceska Fabregasa, Thiago i Xaviego – kwartet, który miał zapewnić ofensywną grę i długie posiadanie piłki. Z przodu MVP – Leo Messi, David Villa oraz Pedro Rodriguez. Piłkarze na murawę wyszli dziś w niebieskich koszulkach z nadrukowanymi słowami wspierającymi Ibrahima Afellaya. W ostatnich dniach doszła do wszystkich informacja, że Holender zerwał wiązadła w kolanie i jego rehabilitacje potrwa dobrych kilka miesięcy. Po remisie 2-2 z Valencią w ostatniej kolejce i dzisiejszym zwycięstwie Realu Madryt, wszyscy oczekiwali 3 punktów.

Piłkarze Guardioli odrobili lekcje. W przeciwieństwie do potyczki z Nietoperzami, dziś to Blaugrana od pierwszych minut narzuciła swój styl gry i nie dała się zdominować przeciwnikowi. Już w 3 minucie Katalończycy, po odważnym wejściu Pedro w pole karne, wywalczyli pierwszy rzut rożny. Po stracie piłki Hiszpana, defensor gości mając na plecach czyhającego Fabregasa, nie chciał ryzykować i wybił piłkę poza linię końcową. Po dośrodkowaniu głową uderzał Busquets, niestety bardzo niedokładnie. Chwilę później, pierwsze i jak się potem okazało, ostatnie w tej połowie zagrożenie dla bramki Valdesa, stworzyło Atletico. W poprzeczkę, po podaniu Reyesa z lewej strony boiska, trafił Tiago.

Kilka centymetrów niżej i spotkanie mogło kapitalnie rozpocząć się dla ekipy Gregorio Manzano. Gola zdobyli jednak gospodarze. W 9 minucie meczu świentym podaniem popisał się z głębi pola Xavi. Generał dostrzegł na lewym skrzydle Davida Villę, posłał do niego długą piłkę, a były snajper Valencii dobrze opanował futbolówkę, zamachem zmylił interweniującego obrońcę i natychmiast strzelił, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Naprawdę szkoda, że tego instynktu Davidowi zabrakło w środowy wieczór w ostatnich minutach z Valencią. Wtedy zapewne Barcelona nad Realem miała by 3 punkty przewagi i tylko 1 straty do Betisu, lidera rozgrywek Liga BBVA. Wracając jednak do wydarzeń boiskowych – w 13 minucie ponownie dał o sobie znać Xavi. Tym razem najlepszy rozgrywający na świecie dogrywał do Pedro będącego po przeciwnej stronie boiska. Piłkarz z ‘17’ na plecach źle jednak przyjął posłaną do niego piłkę i nie mógł już skutecznie wykończyć akcji.

Kolejna bramka padła zaledwie dwie minuty później, a była ona autorstwa Mirandy – obrońcy Atletico. Zaczęło się wszystko na prawej stronie, Pedro zagrał do Fabregasa, ten skierował piłkę do będącego na pozycji spalonej Messiego, Argentyńczyk mając świadomość o swoim offsidzie, ruszył do przodu, zostawiając miejsce Pedro. Hiszpan podał do Messiego, a ten uderzył prosto w Courtisa. Pech piłkarzy gości polegał na tym, że futbolówka po interwencji bramkarza odbiła się tak niefortunnie od nabiegającego Mirandy, że trafiła prosto do siatki i Katalończycy po kwadransie gry mieli już dwie bramki przewagi.

Blaugrana nie zamierzała na tym poprzestać. W 19 minucie kolejną akcję zapoczątkował Fabregas, podał do Messiego, ten do Pedro, który chciał odgrywać do środka, do czekającego już tam na piłkę Ceska. Niestety, skrzydłowy Barçy był na spalonym. W 26 minucie, po bardzo długiej wymianie, futbolówka trafiła w końcu do Xaviego, który zdecydował się na strzał, lecz został zablokowany. Barcelona zyskała aut i wydawało się, że to koniec akcji. Nic bardziej mylnego. Grę od razu wznowił wyrzutem Messi, natychmiastowa, szybka klepka z Pedro, Argentyńczyk najpierw minął jednego gracza, później jednym zwodem zmylił kolejnych dwóch i strzałem na krótki słupek pokonał golkipera Los Colchoneros. Bardzo ładna akcja Argentyńczyka i na tablicy świetlnej było już 3-0.

Od tego momentu tempo spotkania siadło, aKatalończycy nie napierali już tak bramki przeciwnika. Atletico nie potrafiło stworzyć sobie nawet jednej, dogodnej sytuacji bramkowej, głównie skupiając się na obronie. W konstruowaniu akcji bardzo przeszkadzał im wysoki, skuteczny w wielu przypadkach pressing podopiecznych Guardioli, którzy często po stracie, natychmiast odzyskiwali piłkę i dalej mogli kontynuować wymianę. Po kilkunastu minutach bez żadnych, wartych odnotowania akcji, pod koniec pierwszej połowy, ponownie przyspieszyła Barcelona. Na pięć minut przed końcem, ładnie na lewej stronie z futbolówką zabrał się Thiago, minął defensora, zszedł do środka, ale jego podanie nie znalazło już adresata. Chwilę później w poprzeczkę trafił Fabregas. Pomocnik, będąc zza polem karnym, dobrze zauważył wysuniętego bramkarza i spróbował go lobować, zabrakło niewiele. Na sam koniec była jeszcze okazja do podwyższenia wyniku po kontrataku, gdzie Katalończycy wyszli 3 na 3, ale podanie Messiego do Xaviego dobrze przeczytał i przeciął jeden z obrońców.

Do przerwy w pełni zasłużone 3-0. Camp Nou w tym sezonie jest bardzo szczęśliwe dla zawodników Blaugrany, gdzie do tej pory zdobyli 13 z 17 strzelonych bramek w 4 spotkaniach. Guardiola w przerwie postanowił nie robić żadnych roszad i na Camp Nou wyszła taka sama jedenastka jak od pierwszych minut, więc kibice oczekiwali kolejnych goli.

Druga połowa nie stała już jednak na takim poziomie jak pierwsze 45 minut. Katalończycy, mając bezpieczną przewagę i widząc defensywne usposobienie gości z Madrytu, nie atakowali już z taką zaciętością, choć ciągle kontrolowali przebieg meczu.

W 47 minucie, podobnie jak w pierwszej połowie, jedyną groźną akcję stworzyło Atletico. Z prawej strony z piłką znalazł się jeden z graczy Rojiblancos, zagrał po ziemi do środka, ta minęła Valdesa, ale w polu karnym nie odnalazł się nikt, kto mógłby skierować ją do pustej bramki. W 51 minucie odpowiedział Thiago. Młody Hiszpan poradził sobie z przeciwnikiem i zdecydował się na strzał zza pola karnego. Od bramki zaczął Courtois. 3 minuty później pięknym podaniem popisał się Fabregas, zagrywający do Leo, ale podania na bramkę Argentyńczyk już zamienić nie zdołał i wywalczył tylko rzut rożny. Podobno kombinacja miała miejsce w 66 minucie, tym razem podawał jednak Xavi. I tym razem piłka po interwencji obrońców wyszła za plac gry.

W 67 minucie to Leo wcielił się w role asystenta. Argentyńczyk będąc na prawej stronie zagrywał do Davida Villi, Hiszpan z pierwszej piłki uderzył na bramkę, ale obronić zdołał bramkarz i napastnik reprezentacji Hiszpanii musiał pogodzić się, że drugiej bramki, przynajmniej na razie, w tym spotkaniu nie strzeli. 72 minuta to popis geniuszu głównego aktora dzisiejszego pojedynku – Leo Messiego. Gwiazdor Barcelony przebiegł z piłką pół boisko, minął kilku zawodników i już miał wpadać w pole karne, by dokończyć egzekucji, ale zatrzymać go zdołał Perea – w tym rzecz, że nieprzepisowo i za faul zawodnik obejrzał żółty kartonik. Do wolnego podszedł sam poszkodowany, ale uderzył niecelnie.

W 77 minucie znów błysnął Thiago – kolejnym zwodem, Po rzucie rożnym, krótko rozegranym, młodzian z lewej strony zakręcił obrońcą i znalazł się w polu karnym, ale na strzał już nie miał pomysłu i uderzył prosto w golkipera. Co nie udawało się innym zawodnikom, udawało się dziś Messiemu. W 78 minucie, właśnie za jego sprawą, było już 4-0. Po kontrataku piłkę na prawym skrzydle miał Dani Alves, oddał ją do będącego przed polem karnym Argentyńczyka, a ten dalej akcję poprowadził w swoim znanym, najlepszym stylu. Minął dwóch rywali, wbiegł w pole karne i uderzył tuż obok długiego słupka, nie pozostawiając żadnych szans bramkarzowi przeciwników. Atletico było po prostu bezradne.

Do końca meczu upływały kolejne minuty. W 85’ po akcji Xavi – Dani – Xavi, Generał uderzył z woleja nad poprzeczką. I wydawało się już, że mecz skończy się wynikiem 4-0, kiedy po raz kolejny, trzeci już, dał defensywie Atletico o sobie znać Lionel Messi. Akcję rozpoczął Thiago, podał do Messiego, ten przeprowadził kombinację z Villą i po podaniu Hiszpana, najlepszy zawodnik Blaugrany strzałem z pierwszej piłki założył siatkę Courtisowi i ustalił wynik meczu. Klasyczna manita – 5-0 na Camp Nou.

Znowu Barcelona, po remisie 2-2 na Mestalla, odkupuje swoje winy na Camp Nou, nie dając szans kolejnemu przeciwnikowi na własnym stadionie. Ofiarami Blaugrany w tym sezonie byli już Villarreal (0-5) oraz Osasuna (0-8), a teraz o sile Katalończyków przekonał się madrycki zespół. Cieszy hattrick Messiego, który udowodnił w tym meczu, ko naprawdę jest w tej lidze superstrzelcem. Argentyńczyk obejmuje prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców z 8 bramkami na koncie, o 1 wyprzedzając Ronaldo z Realu, którzy dziś także zaliczył hattricka. Po pięciu spotkaniach Katalończycy zajmują drugie miejsce w tabeli, choć wyprzedzić ich mogą jeszcze gracze Malagi. W poniedziałek swój mecz rozegra także Betis i wtedy będziemy wiedzieli, ile podopieczni Guardioli będą tracić do lidera rozgrywek. A teraz pozostało już przygotowywać się do kolejnego meczu w Lidze Mistrzów. Następny przystanek – Mińsk i pojedynek z BATE Borysów.

Fc Barcelona 5-0 Atlético Madryt


Gole: Villa (9 min.), Miranda (15 min., bramka samobójcza), Messi (26 min., 78 min., 91 min.)

Barcelona: Valdés; Alves, Mascherano, Abidal (Maxwell, min.81), Sergio Busquets (Piqué, min.53), Xavi, Cesc (Keita, min.72), Thiago, Pedro, Villa oraz Messi.

Atlético Madryt: Courtois; Perea, Godín, Miranda, Antonio López, Mario Suárez (Arda Turan, mi.46), Tiago (Adrián, min.79), Gabi, Reyes (Salvio, min.46), Diego oraz Falcao.

Źródło: własne
[0 komentarzy] [Dodaj komentarz]

Reklama
Nabór do redakcji BS
Główna wiadomość

Oficjalnie: Song w Barcelonie za 19 mln euro!

18.08.2012 | 18:09:30 | dodał: Rafał Ciosmak


Dziś dokładnie o godzinie 18:00 na oficjalnej stronie internetowej Barcelony pojawiła się informacja o osiągnięciu porozumienia z Arsenalem Londyn w sprawie transferu Alexa Songa....

Liczba komentarzy: 0
Pozostałe aktualności

Bramki z meczu Barcelona-Atletico Madryt w wysokiej rozdzielczości

25.12.2012 | 13:22:09 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole ze spotkania pomiędzy Barceloną a Atletico Madryt. Trafienia dla Dumy Katalonii za...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Rayo-Barcelona w wysokiej rozdzielczości

30.10.2012 | 19:20:10 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole ze spotkania pomiędzy Rayo a Barceloną. Trafienia dla Dumy Katalonii zanotowali: ...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Deportivo-Barcelona w wysokiej rozdzielczości

28.10.2012 | 16:42:50 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was zaległe gole z szalenie emocjonującego i co najważniejsze wygranego spotkania pomiędzy ...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z Grand Derby: Barcelona vs Real Madryt w wysokiej rozdzielczości

07.10.2012 | 23:23:43 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole ze zremisowanego Grand Derby pomiędzy Barceloną a Realem Madryt.Oba trafienia dla ...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Sevilla-Barcelona w wysokiej rozdzielczości

30.09.2012 | 00:22:13 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole z wygranego spotkania pomiędzy Sevillą a Barceloną. Trafienia dla Dumy Katalonii w...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Barcelona-Granada w wysokiej rozdzielczości

23.09.2012 | 01:04:24 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole wygranego spotkania pomiędzy Barceloną a Granadą. Trafienia dla Dumy Katalonii w k...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Getafe-Barcelona w wysokiej rozdzielczości

17.09.2012 | 00:45:17 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole z wysoko wygranego spotkania pomiędzy Getafe a Barceloną. Trafienia dla Dumy Kata...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Osasuna-Barcelona w wysokiej rozdzielczości

28.08.2012 | 15:30:31 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole z wygranego spotkania pomiędzy Osasuną a Barceloną.Obydwie bramki dla Dumy Katalo...

Liczba komentarzy: 0

Bramki z meczu Barcelona-Real Sociedad w wysokiej rozdzielczości

20.08.2012 | 18:45:30 | dodał: Tomasz Michalski
Mamy dla Was gole z wysoko wygranego spotkania pomiędzy Barceloną a Realem Sociedad.Bramki dla Barce...

Liczba komentarzy: 0

Tello od początku, Piqué, Iniesta i Alexis na ławce

19.08.2012 | 20:10:07 | dodał: Rafał Ciosmak


Tito...

Liczba komentarzy: 0



1.FC Barcelona58
2.Real Madryt51
3.Villarreal CF42
4.Valencia CF40
5.RCD Espanyol37
6.Athletic Club32
Zobacz pełną tabelę »

Hercules - FC Barcelona
21. kolejka ligowa
29.01.2011
UD Almería - FC Barcelona
1/2 CdR
02.02.2011

Boudewijn Zenden
44 urodziny
By?y pi?karz

Sklep pi?karski FC Barcelona Nike

On-line na stronie:
Regulamin strony »



"Z Realem zawsze jest tak samo. Oni nie chcieli grać z nami w piłkę nawet na własnym stadionie."

Gerard Piqué.
Sonda na BS
Czy Oriol Romeu powinien porócić latem do Barcelony?

Tak, to młody, utalentowany zawodnik, warto wydać na niego 10 milionów euro
Nie, jest niepotrzebny, mamy mnóstwo graczy na jego pozycję
Partnerzy Barca Serwis
asroma.plbocajuniors.pl